Trzeci
tydzień na 5. - już się trochę gubię w rachubie … tym bardziej że starałem się wydłużyć dni o 2 w kolejnych dawkach aby dobrze wstrzelić się w zawody główne i po nich w niedzielę mieć przyjęcie leku.
Zgodnie z obietnicą ciąg dalszy historii. Wpierw powtórzę: Pamiętajcie, że każdy jest inny i
ten proces może przebiegać inaczej,
to że u mnie coś tak działa to nie znaczy, że u Was.
WAGA: Zacząłem jeść więcej. To zamierzony efekt, bo nadchodzący tydzień
to dzień zawodów, w których co roku biorę udział. Ku mojemu zaskoczeniu tłuszcz
stablinie, mięśnie do góry, waga lekko do góry. Czyli mięśnie zaczęły gromadzić
glikogen. Ocena Pozytywna.
WODA. Tu nawaliłem w dwa dni, prowadziłem całodniowe szkolenia i jak
zwykle w ferworze walki zapominałem pić. Od razu gorszy sen i szybko przykleiło
się jakieś osłabienie i lekkie problemy z gardłem. Ocena Negatywna.
APETYT: Z tym apetytem bywa różnie. Zaczęły się pojawiać różne zachcianki. Im większe zmęczenie tym większe zachcianki, myślę, że jest tu pole, które muszę zagospodarować. Ocena Neutralna.
TRENING: To był dobry ttydzień treningowy na siłowni. Udało mi się poprawić
wyiki w kilku ćwiczeniach. Ocena
Pozytywna
. Samopoczucie. Stabilnie, ten tydzień to zdecydowanie lepszy
sen, a dzięki temu lepsze samopoczucie i rozwiązywanie problemów i lepsze
wyniki treningowe. Ocena
pozytywna.
Podsumowanie: Tydzień w miarę stabilny. Z dodatkowych
obserwacji widzę, że czasami popołudniu pojawia mi się senność i muszę się zdrzemnąć,
szczególnie po obiedzie. Temat do zagospodarowania. Posiłek nie powinien wywoływać
senności.
W pełni rozumiem kwestie wody w pracy. Też prowadze od czasu do czasu szkolenia i picie jest głównym problemem. Raz, że zapominam, dwa jak piję wiecej, to … toaleta. Najlepiej byłoby pójść na roczny urlop na “budowanie dobrych nawyków”.
Nie wiem czy masz ale ja kontroluje iniekcje i dawki w apce shots.zakladam ze na pewno wiesz o niej.zawdze mizna spojrzeć kiedy ile i w jakie miejsce zrobilam zastrzyk bo pamięć jest zawodna.aplikacja jaedt bardziej rozbudowana ale ja wykorzystuje tylko ta cześć i nie musze liczyc w pamieci
Ja ciągam ze soba wszedzie butelki bidony ale sprawa latania do toalety najgorsza z tum ze po roku juz mam radar ze najpierw jak gdzieś jade i wiem ze na pewno bede korzystała z toalety to mam w głowie gdzie jest toaleta i gdzie ew.moge korzystać.jyz sie przyzwyczaiłam ale n apoczatku bylo ciezko za to w kokolicy 100km wiem gdzie moge przycupnac na stronie
Ja dowiedzialam sie tez późno ale chodziło mi bardziej zeby tersz na bieżąco kontrolować swoje wychodzenie i nie wracać do tego co juz bylo tulko wpisać dzisiaj o 15 dawka 5 brzuch gora i wchodzisz za jakis czas i juz wiesz ze to bylo 10 dni temu a nie tudzien .tulko ze na android jest po polsku a na iphone tulko po angielsku ale łatwo ogarnac.zawsze pomoc w pamietaniu